Odwołanie od wypowiedzenia

Złożenie przez pracodawcę wypowiedzenia umowy o pracę powoduje automatycznie powstanie – po stronie pracownika – uprawnienia do odwołania się od tej decyzji. Odwołanie to zawsze może być wniesione do właściwego sądu pracy i zostać rozpoznane w procesie. Istnieją także możliwości rozstrzygnięcia sporu na drodze polubownej.
articleImage: Odwołanie od wypowiedzenia fot. Thinkstock
1. Wypowiedzenie jako sposób rozwiązania umowy o pracę
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn.: Dz. U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 z późn. zm.) - dalej k.p., w art. 30 § 1 przewiduje pięć sposobów rozwiązania umownego stosunku pracy. Są to:
  • porozumienie stron,
  • oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem),
  • oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia (rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia),
  • upływ czasu, na który umowa była zawarta (przy umowach na czas określony),
  • ukończenie pracy, dla której wykonania była zawarta (dotyczy tylko umów na czas wykonania określonej pracy, umowa rozwiązuje się wówczas z dniem zakończenia umówionej pracy).
Wypowiedzenie jest więc jednym z dopuszczalnych prawnie sposobów rozwiązania umowy o pracę. Wypowiedzenie dotyczy umów o pracę na czas nie określony, na okres próbny a także umów o pracę na czas określony.
W ten sposób nie można jednak rozwiązać następujących umów:
  • na czas określony, krótszy niż 6 miesięcy (art. 33 k.p.),
  • na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy – w sytuacji, gdy w umowie nie zawarto klauzuli o możliwości wypowiedzenia,
  • na czas wykonania określonej pracy.
Wypowiedzenie – o czym warto pamiętać – jest normalnym, dozwolonym środkiem prawnym dla obu stron stosunku pracy. Jeżeli więc, przykładowo, dalsza prawidłowa współpraca pracownika z innym pracownikiem nie jest możliwa, a równocześnie zakład pracy - z przyczyn od niego niezależnych - nie może zapewnić pracownikowi pracy odpowiadającej jego kwalifikacjom, na innym stanowisku i pod innym kierownictwem, to rozwiązania umowy o pracę z pracownikiem za ustawowym wypowiedzeniem nie można uznać za nadużycie prawa, tak stwierdził SN w wyroku z 30 stycznia 1976 r. (I PRN 52/75, PiZS 1977/10/69).

2. Podstawy odwołania od wypowiedzenia
Wypowiedzenie umowy o pracę może być złożone zarówno przez pracownika jak i pracodawcę. W przypadku wypowiedzenia przez pracownika, nie musi on podawać przyczyny wypowiedzenia (gdy dotyczy ono umowy o pracę na czas nie określony), ponadto pracodawca nie ma uprawnień do kwestionowania ważności takiego oświadczenia woli pracownika.
Inaczej jest, gdy wypowiedzenie składa pracodawca, a więc zasadniczo „silniejsza” strona stosunku pracy. Wówczas, zgodnie z art. 44 k.p. pracownik może wnieść odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę do sądu pracy.
Pracownik ma prawo wykazać jakąkolwiek podstawę do złożenia odwołania od wypowiedzenia. Ponieważ – co zostanie wykazane dalej – odwołanie jest kierowane do sądu i jako takie musi spełniać warunki pisma procesowego i pozwu, pracownik, jako powód ma obowiązek prawny wskazania przyczyn, dla których żąda on uznania wypowiedzenia za bezskuteczne. Obowiązuje to bowiem generalna reguła – ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, inaczej mówiąc ciężar dowodu spoczywa na wnoszącym sprawę do sądu czyli powodzie (art. 6 k.c.).
Najczęstszymi przyczynami odwołań mogą być:
  • zarzuty odnośnie przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę na czas nieokreślony (przyczyna ta musi być zgodna z prawdą i konkretna, nie może być podana ogólnikowo),
  • niewłaściwa forma (np. niezachowanie formy pisemnej),
  • złożenie wypowiedzenia przez nieuprawniony podmiot (np. przez osobę nie mającą prawa do składania oświadczeń woli w imieniu pracodawcy lub niebędącą pracodawcą).
3. Termin odwołania
Odwołanie może pracownik złożyć od każdego rodzaju wypowiedzenia, zarówno definitywnego, jak i zmieniającego, o którym mowa w art. 42 k.p.
Zgodnie z art. 264 § 1 k.p. odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę.
Termin ten jest liczony od daty doręczenia pracownikowi pisma wypowiadającego umowę o pracę (por. wyrok SN z 4 grudnia 1998 r., I PKN 491/98, LEX nr 36564), co oznacza, że przy obliczaniu terminu należy uwzględnić również i ten dzień. Przepisów k.c. nie stosuje się w tej kwestii.
Przykład
Pracownik otrzymał pismo dotyczące wypowiedzenia umowy o pracę w dniu 5 września. Aby móc skutecznie złożyć odwołanie od wypowiedzenia, powinien on doręczyć je do sądu najpóźniej 11 września.
Zgodnie z cyt. wyżej wyrokiem SN, samo doręczenie nie jest ograniczone, tak jak w przypadku samego wypowiedzenia umowy o pracę w czasie urlopu pracownika lub innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy. Może być zatem spełnione w każdym czasie. W efekcie wadliwe złożenie wypowiedzenia przez pracodawcę i tak może spowodować rozpoczęcie biegu terminu do odwołania. Przykładowo, doręczenie pracownikowi za pomocą faksu pisma pracodawcy wypowiadającego umowę o pracę, choć narusza przepisy o formie złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu, mimo to jest skuteczne i powoduje rozpoczęcie biegu 7-dniowego terminu do odwołania (por. uchwałę SN z 2 października 2002 r., III PZP 17/02, OSNP 2003/20/481).
Przykład
Pracodawca wysłał w dniu 23 września do pracownika e-mail z załącznikiem w postaci dokumentu zapisanego w edytorze MS Word zawierającym oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę. Pracownik odebrał wspomniany e-mail następnego dnia, 24 września.
Mimo, że pracodawca nie zachował formy wypowiedzenia (forma elektroniczna dokumentu nie jest formą pisemną), od 4 września rozpoczął się bieg terminu do złożenia odwołania przez pracownika. Pracownik ma zatem czas do 30 września na złożenie do sądu odwołania od wypowiedzenia.
Podobnie odmowa przyjęcia przez pracownika pisemnego oświadczenia woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę, zawierającego prawidłowe pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy (art. 30 § 5 k.p. w zw. z art. 264 § 1 k.p.), nie wpływa na skuteczność dokonanego wypowiedzenia i nie stanowi podstawy do przywrócenia uchybionego terminu. Jeżeli zatem pracownik mógł zaznajomić się z pismem w sprawie wypowiedzenia (np. nie odebrał go z działu kadr, lub zniszczył pismo nawet go nie czytając), to wówczas 7-dniowy termin rozpoczyna bieg od dnia w którym pracownik mógł z łatwością się dowiedzieć o wypowiedzeniu. Pracodawca nie jest zaś zobligowany do ponawiania wcześniej doręczonego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę (wyrok SN z dnia 13 grudnia 1996 r., I PKN 41/96, OSNP 1997/15/268).
Niezłożenie odwołania w terminie ma dla pracownika poważne konsekwencje. Sąd nie może orzec wówczas na korzyść pracownika – oddala powództwo, jeżeli pozew wniesiony został po upływie terminu, którego nie przywrócono (zob. teza II uchwały SN z dnia 14 marca 1986 r., III PZP 8/86, OSNCP 1986/12/194). W efekcie sprawa w ogóle nie będzie rozpatrywana merytorycznie – niezachowanie przez pracownika terminu do zaskarżenia czynności prawnej pracodawcy rozwiązującej stosunek pracy wyłącza wówczas potrzebę rozważania zasadności i legalności przyczyn rozwiązania umowy o pracę (wyrok SN z dnia 23 listopada 2001 r., I PKN 693/00, OSNP 2003/22/539). Tym samym może to doprowadzić do sytuacji w której nawet niezgodne z prawem i niezasadne wypowiedzenie stanie się ważne i skuteczne.
Termin 7-dniowy jest terminem prawa materialnego, może więc zostać przywrócony przez sąd, jeżeli pracownik wykaże, że nie mógł w ciągu wspomnianych 7 dni złożyć wypowiedzenia. Oczywiście niemożność złożenia wypowiedzenia musi być spowodowana okolicznościami, za które pracownik nie ponosi odpowiedzialności (brak jest winy pracownika w uchybieniu terminu).
Przywrócenie terminu może nastąpić wyłącznie na wniosek pracownika (art. 265 § 1 k.p.).
Zgodnie zaś z art. 265 § 2 k.p. wniosek o przywrócenie terminu wnosi się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. We wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu.
Przywrócenie terminu do złożenia odwołania może nastąpić przede wszystkim wskutek uchybień spowodowanych:
  • brakiem obligatoryjnego pouczenia o możliwości złożenia odwołania do sądu, o którym mowa w art. 30 § 5 k.p.,
  • chorobą pracownika,
  • usprawiedliwionym przekonaniem o braku prawa do odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę (wyrok SN z dnia 17 listopada 2004 r., II PK 62/04, OSNP 2005/8/111).
Warto pamiętać, że znaczne przekroczenie 7-dniowego terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę mogą usprawiedliwiać tylko szczególne okoliczności trwające przez cały czas opóźnienia (por. wyrok SN z 22 listopada 2001 r., I PKN 660/00, OSNP 2003/20/487).
Przykład
Pracownik otrzymał wypowiedzenie umowy o pracę w dniu 15 września 2008 r. Następnego dnia (16 września) trafił do szpitala w wyniku obrażeń spowodowanych wypadkiem jakiemu uległ w drodze do pracy. Jego niezdolność do pracy, obejmująca hospitalizację, późniejsze leczenie w domu i rehabilitację trwała do końca grudnia 2008 r. Okres wypowiedzenia był 1-miesięczny, w efekcie czego umowa o pracę rozwiązała się z upływem terminu wypowiedzenia tj. z dniem 31 października 2008 r.
Pracownik ma jeszcze możliwość złożenia odwołania od wypowiedzenia. Ponieważ pierwszym dniem w którym zakończyła się jego niezdolność jest 1 stycznia 2009 r. (tj. ustała przeszkoda do złożenia odwołania), może on złożyć wspomniane odwołanie od wypowiedzenia do sądu w terminie do dnia 7 stycznia 2009 r. W takim wypadku razem z odwołaniem musi złożyć stosowny wniosek o przywrócenie terminu.
Niezłożenie wniosku o przywrócenie terminu do odwołania od wypowiedzenia we wspomnianym wyżej terminie 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia daje ten sam efekt co złożenie odwołania po terminie. Tak samo złożenie samego odwołania po terminie bez wniosku o jego przywrócenie powoduje oddalenie odwołania przez sąd (...)
Michał Culepa 05.11.08
Zobacz wszystkie materiały pochodzące z:
Skomentowano 2 razy
Średnia ocena artykułu (oddanych głosów: 0)

Inne artykuły o zbliżonej tematyce

Nie znaleziono żadnych artykułów.
Zapisz się na bezpłatny Newsletter HR i Prawa Pracy

Odwołanie od wypowiedzenia

  • Andrzej IP: *.*.* 06-12-2007
    Oczywiście, że dopuszczenie osób, które legitymują się "pięcioletnim zatrudnieniem w strukturze administracji publicznej, jeżeli tylko wykonuje się tam czynności wymagające wiedzy prawniczej" do wykonywania zawodu adwokata lub radcy prawnego nie wpłynie na obniżenie jakości usług prawnych. Przecież każdy taki pracownik na codzień zawiązuje spółki, prowadzi sprawy gospodarcze lub nawet rodzinne: rozwód, podział majątku, itp. Każda z tych osób pracując w "strukturze administracji publicznej" prawie codziennie prowadzi sprawy sądowe, uczestniczy w rozprawach, pisze pisma procesowe. Oczywiście też taka osoba codziennie pisze umowy, opinie, konsultacje. W związku z tym, oczywiście taka osoba będzie świadczyła usługi prawne na porównywalnym, a nawet wyższym poziomnie niż radca czy adwokat po aplikacji, który przez okres szkolenia prowadził, pod nadzorem patrona, sprawy sądowe, sporządzał pisma procesowe, pisał umowy, itp. Oczywiście, że tak. Więcej realizmu, a nie populizmu.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź
  • Szymon Filek IP: *.*.* 05-12-2007
    \"Sama idea egzaminowania przed dopuszczeniem do praktyki wymaga ponownego przeanalizowania. Stanowi bowiem niczym nieuzasadnioną barierę w zdobywaniu praktyki do wybranego przez prawnika zawodu.\" Teza co najmniej dyskusyjna w kontekście postępującego sformaliwoania procedur. \"Prawnik to związany z dużą odpowiedzialnością zawód, który dla dobra klienta winien być wykonywany przez osoby z odpowiednim przygotowaniem. W dzisiejszych czasach klient dysponuje wiedzą pozwalającą mu ocenić jakość usługi prawnika. Jakość tę powinna gwarantować specjalizacja lub rzeczywisty i ciągły nadzór samorządu zawodowego. Tak jak nie może przeprowadzać operacji lekarz nie ukończywszy specjalizacji z chirurgii, tak prawnik bez specjalizacji nie powinien samodzielnie świadczyć usług. Tak samo, prawnik zrzeszony w samorządzie zawodowym i przygotowany ogólnie nie powinien świadczyć usług poza nadzorem własnej korporacji.\" - jeśli tak, to może jednak nie należy rezygnować z idei sprawdania kwalifikacji przy dostępie do zawodu? Co więcej, jakość usług prawniczych jest trudna do zweryfikowania przez rynek, a skutki weryfikacji \"negatywnej\" mogą być dla klientów opłakane. Poza tym, jeśli państwo ogranicza efektywny dostęp do sądu poprzez formalizowanie procedur to musi dbać o kontrolę merytorycznego poziomu pełnomocników.

    Zamieść odpowiedź Zamieść odpowiedź

Wyświetlanie listy artykułów

Warto przeczytać

Aktualności - Kadry